Tram

O ile dobrze pamiętam, w gwarze poznańskiej ta maszyna nazywa się bimbaj. A te w Lizbonie, powiadam Wam, naprawdę się bimbają! Ciasne uliczki, strome górki, obłe kształty z innej epoki – cóż za cudo! Mam nadzieję, że nigdy ich nie “ulepszą”. Znakomicie się wpisują niesamowity klimat miasta.


There is a word for a tram in a polish city which I am failing to translate right now. It comes from the fact that trams tend to dangle around their tracks while moving. And, boy, do these in Lisbon dangle! Narrow streets, steep ascents, smooth shapes from a different era – what a gem! I hope they will never be upgraded. They fit in perfectly in the amazing feel of the city.