Beduin camp

Kolejna próba sfotografowania gwiazd. Scenerią mnie obdarowano znakomitą. Cisza, spokój, mnóstwo gwiazd i pełnia księżyca, która doskonale oświetliła mój obiekt. Miałem na pustyni trzy podejścia, oto pierwsze z nich. Na dole widać nasz obóz a ta skała generalnie sprawia wrażenie, że zaraz się na ten obóz zapadnie!

Drugie podejście okazało się katastrofą ze względu na totalny brak ogarnięcia fotografa 😛 Nad trzecim jeszcze nie zasiadłem, więc wciąż czekam na wyrok…


Another approach to photographing the stars. I was blessed with a great scenery. Peace and quiet, lots of stars and full moon which lit my object perfectly. I took three pictures during my recent trip to the desert and this is the first one. You can see our camp at the bottom and this huge rock does indeed look as it is going to fall on it any moment.

Second approach was a self-inflicted complete disaster while I did not have a proper sit down with the third yet, so the sentence is still looming.

Zdrowaśki, Długas

 

Tunel

Oto moje trzecie podejście do astrofotografi. Pierwsze to była totalna, nieprzemyślana katastrofa, drugie natomiast nie wyszło ze względu na nieprzewidziane (aczkolwiek przewidywalne) czynniki techniczne. Do następnych będę troszkę lepiej przygotowany. Trzeba będzie sie z miasta wyprowadzić 😛


This is my third approach to astrophotography. First one was a complete, ill-considered catastrophe while the second one did not work due to unpredicted (albeit predictable) technical issues. I will be a bit better prepared for future ones. Gotta move out from the city though 😛

Zdrowaśki

img_2375_8