Apuan walks, Vantage point

Bardzo dobry punkt obserwacyjny. Stojąc plecami do gór widzisz morze, kilka miast, dzielnice przemysowe, port… Sokole oko wyczai też kolej, autostradę czy inne obiekty tego typu. Zalety tego miejsca zostały dostrzeżone już jakiś czas temu.

Gdybyś był tu niemieckim żołnierzem w 1944 roku syczałbyś “tępi amerykańce!” patrząc na południe. Będąc żołnierzem alianckim z kolei krzyczałbyś “przeklęte szwaby!” w stronę północną. I tak byście się wyzywali z odległości rzutu kamieniem. Znając życie, gdyby linia obrony trzymała się wystarczająco długo to wyzwiska by się znudziły i byście pewnie zaczęli pić kawę i grać w szachy. Idąc tym szlakiem co mniej więcej 100 metrów widziałem albo niemiecki albo aliancki punkt obserwacyjny i myślałem sobie jak to musiało być dziwnie na wojnie. Na moje szczęście jestem tu tylko pieszym turystą, który chce podziwiać widoki i zrobić parę fotek. Zakładam, że to nie były główne zajęcia żołnierzy tu stacjonujących w 1944 roku.


It is a very good observation spot. Having your back to the mountains you can see the sea, a few cities, a couple of industrial hubs, a harbour… A keen eye will spot a railway, a motorway or other points of interest of the sort. The advantages of this spot were noticed a while ago.

If you were here in 1944 you’d be a German soldier looking south sneering “Amerikanische schweine”. As an Allied soldier on the other hand you would be facing north screaming “bloody krauts!”. And you would be insulting each other like this from a stone’s throw distance. If the defence line withheld long enough probably you would get bored and start drinking coffe and playing chess. While walking along this ridge I came across either a German or an Allied observation point every 100 meters or so, thinking how strange life must have been during the war. Luckily for me, I am just a trekker wanting to take in the views and a couple of pictures. I suppose these activities were not the priorities of people sitting on these hills in 1944.

Apuan walks: a bit of snow

Często się to w tej okolicy nie zdarza i długo też nie trwa, ale jeden spacerek udało się zaliczyć.


It does not happen often and does not last long either, but there, I managed to have a short walk in the end.

Under the fantasy palace

Każdy zamek powinien mieć lochy, no nie? Wygląda na to, że każdy pałac też. Jedną z najbardziej imponujących atrakcji w Sintrze były tunele pod Quinta da Regaleira, a przede wszystkim studnie do nich prowadzące. Ani tunele, ani studnie zdają się nie mieć żadnego praktycznego zastosowania, typu transport towaru, wydobycie wody czy ucieczka przed najeźdzcą. Po co więc je zbudowano? Żeby to zrozumieć, trzeba stać się masonem.


Every castle has to have its dungeons, right? Well, every palace as well, it seems. One of the things that impressed me the most in Sintra were the wells and tunnels in Quinta da Regaleira. All these structures do not seem to have a practical application like transport of goods, water extraction or escape path. Why were they built then? To understand you need to join the masonry.

Fantasy world

Pałace w Sintrze. Kolorowe budynki o nietypowej architekturze, piękne parki i wyrastające z nich wille. Trójząb prosto ze sławnego komiksu o dobrodusznym wikingu. Ciekawostką jest, że to miejsce bez specjalnego wysiłku potrafi przenieść nas do wielu przeróżnych światów. Pokazuje ci jakiś symbol, budynek czy ideę a potem wyobraźnia robi swoje. Podczas krótkiej wizyty przerobiłem pół tuzina filmów, kilka gier komputerowych i parę komiksów. Rewelacja, polecam.


Palaces of Sintra. Colourful buildings of strange architecture, beautiful parks with integrated woodhouses giving the impression that they must have grown from the ground themselves. A three-tooth fork symbol straight from a famous fantasy comic book about a goodwilled viking. The curious thing about the place is it has the skill to teleport you to countless various worlds. It presents you with a symbol, a building, a concept etc and your imagination does the rest. In a simple day trip we went through half a dozen movies, a few computer games and a pair of comic books. Brilliant, highly reccomended.

Falling stars

Powyższy tutył nasunął mi się ponieważ można, jakby się uparł, odnieść wrażenie, że gwiazdy wpadają do jeziora. Ale jakby spojrzeć pod innym kątem, to na zdjęciu rzeczywiście utrwaliło się kilka spadających gwiazd 🙂


The title occured to me as one can get the impression that the stars are actually falling into the lake. If you look more closely though, you can see that some falling stars got actually immortalized in this picture 🙂

Night at the sea

Cisza, spokój, gwiazdy, miasto w oddali, nagciągająca burza – to jest to 🙂


Peace and quiet, stars, the city far away, the storm seen from afar – this is it 🙂

Apuan walks: Monte Corchia

Gdy pierwszy raz zobaczyłem tę górę pamiętam jakie wrażenie wywarł na mnie fakt, że, mimo środka lata, w okolicach szczytu leżał jeszcze śnieg. Jak już towarzystwo skończyło się ze mnie śmiać to mi wyjaśniło, że to nie śnieg tylko kamieniołom, a kolor nadaje mu słynny biały marmur. Niedawno poszedłem obczaić widok w przeciwnym kierunku 🙂


I remember when I saw this mountain for the first time I was quite impressed there was still snow around the peaks, despite it being July. After a couple of laughs they explained to me that it was actually a white marble cave that I was seeing. Finally I went to have a look in the opposite direction 🙂

Perspectives

Skończył się dla nas kolejny rok a w jego miejsce zaczął następny. Miejmy tylko nadzieję, że wpisze się pod hasło typu “aby do wiosny” raczej niż “z deszczu pod rynnę”… Nie wszystko jednak można podpiąć pod nasze pojmowanie przemijania czasu. Za milion lat na tym obrazku zmieni się niewiele, może zniknie któraś gwiazda a w jej miejsce wskoczy inna. Krzyża za to z pewnością nie będzie.


Yet another year is finished for us and the next one began. Let us just hope that it will reveal itself to the tune of “after the rain comes sun” rather than “out of the frying pan into the fire”… Not everything fits into our perception of passing time. In a million years not much will change in this view, maybe a star will disappear and a new one will arrive in its place. The cross will be definitely gone though.

Zdrowaśki, Długas

Surfing school

“Przygotowujemy do surfingu w każdych warunkach”


“We train to surf in any conditions”

Fire!

Dziwne zjawisko. Plaża cała zalana wodą, a jednak w ogniu! Zachód po sztormie, to jest to.


Strange occurance. The beach all in water, yet on fire! Sunset after a storm, oh yes.

Zdrowaśki,

Długas