Stag Party

All are invited! Food and drinks provided! Antlers welcome (handle with care)!

Gardens and Deer Park at Wollaton Hall, all day every day!

Freedom

Zdają się mieć fajne życie. Krążą sobie zwyczajnie po okolicy, a jest gdzie się szwędać, szczególnie jeśli jest to jakaś stara mieścinka w górach pozbawiona ruchu i innych zagrożeń. Zawsze coś dostaną do jedzenia (zazwyczaj od człowieka, który uważa się za ich właściciela). Mimo bycia karmionym z łatwością znajdują sobie jakąś ofiarę, jeśli mają ochotę na smakołyk lub po prostu trochę zabawy. Bez problemu przyciągają uwagę niczego nie podejrzewającego przechodnia jak ich najdzie ochota na pieszczoty. Mają bardzo, ale to bardzo, bogate życie w internecie nawet nie zdając sobie sprawy z tegoż internetu istnienia. Przenikają do milionów (o ile nie miliardów) postów na Instagramie i innych platformach, włącznie z tym blogiem. Ponadto, i co w tym wszystkim najpiękniejsze, chuj ich to wszystko obchodzi. Cóż za żywot.


They seem to have a nice life. They just roam around with lots of space to do so, especially if it is an old village in the hills without traffic or other dangers. They always get food (usually from a person who regards themself as their owner). Despite being fed by a human they easily find a prey should they wish to enjoy a treat or simply have some guilty fun. They effortlessly attract attention of an unsuspecting passer-by whenever a need for a cuddle arises. They also have a very, but very rich online life despite not even being aware of internet’s existence. They find their way to milions (if not bilions) Instagram posts and other platforms, this blog included. But most beautifully of all, about all these things, they just simply do not give a fuck. What a life.

Zdrowaśki, Długas

The Dragon of Vesuvio

Wypatrzony sprawnym okiem kolegi i zachęcony zniewalającym składem chemicznym jego śliny do portretu zapozował mi nigdy wcześniej nie uwieczniony Smok Wezuwiusza.


Spotted by my friend’s keen eye and attracted by the irresistible chemical compound of his saliva, the never before immortalized Dragon of Vesuvio has made himself available for a portrait.

Zdrowaśki, Długas

Apple wars

Dawno temu, na odległej wyspie lokalne plemię znalazło pewnego dnia niezidentyfikowany obiekt. Autochtoni nie znaleźli odpowiedzi na pytanie czym to dziwo w ogóle było, ale czuli nieopanowaną rządzę posiadania tego przedmiotu. To niestety wywołało niespotykane nigdy wcześniej walki między różnymi frakcjami…


A long time ago on an island far, far away a local tribe came across an unidentified object. The natives did not grasp what this curiosity was, yet they felt an irresistible urge to obtain this item. Unfortunately this prompted unprecedented fights between various fractions of the tribe…

 

 

Desert wildlife

Niby pustynia, a jednak jest trochę zwierzaczków. Poza tymi poniżej jest też dużo ptaków, w górach są kozice (nie mieliśmy przyjemności), widzieliśmy też pustynnego lisa. Niestety nie czuł się zbyt dobrze, więc ze względu na szacunek dla zmarłych nie zamieszczam tu jego zdjęcia.


Although a desert, there are some animals. Besides those below there are birds flying around, mountain goats (we haven’t had the pleasure), we also saw a desert fox. Unfortunately he was not doing very well and out of respect for the dead I will not post its picture here.

Zdrowaśki

Birds

They are not easy to catch. It is in their nature, that they tend to fly away… but here is a few that were kind enough to pose for me.

Enjoy 🙂

 

 

Lizard

I met this fellow in a forest in Corsica. He didn’t seem interested in me or my camera. He was really into this nice warm stone though.

Zdrowaśki, Długas

This slideshow requires JavaScript.