Duga. Part two – brain.

Pinky: Móżdżku, co będziemy robić dziś w nocy?
Mózg: Dokładnie to samo co robimy każdej Pinky, opanowywać świat!”

Heh, brakowało im tylko porządnego centrum dowodzenia. Takiego z modelem Ziemi, superszybkim komputerem, dużą halą z wielkim ekranem, na którym co chwilę aktualizowane byłoby położenie… czegokolwiek, zależnie od tego jakie dane byłyby im w danej chwili potrzebne do skutecznego opanowywania świata! A najlepiej gdyby jeszcze mieli gigantyczny radar do owego centrum dowodzenia podłączony.

Tak mi się jednostka kontrolna skojarzyła właśnie, szczególnie na widok tego modelu Europy i całych pięter z tranzystorami, które razem składały się na komputer o mocy obliczeniowej zbliżonej, jak mniemam, do tego noszonego przez większość z nas w kieszeni spodni.

Pozdrowieni,


Pinky: Gee, Brain, what do you want to do tonight?
Brain: The same thing we do every night, Pinky – try to take over the world!”

Heh, all they were missing was a proper control centre. The one with a model of the Earth, a supercomputer, a great hall with a huge screen on which every second they could update… well, whatever data they needed at the time in order to take over the world successfully! It would have been best if they had a gigantic radar connected to it as well.

That was how I associated this control centre, especially with the model of Europe and whole floors of transistors which all together made a computer with a computing power nearing,  I reckon, those that most of us carry in their pocket nowadays.

Pozdrowieni,

Duga. Part one – body.

Tak się nazywa najbardziej niesamowita konstrukcja jaką w życiu widziałem. Zbudowana przez Rosjan w czasach gdy Rosja i Stany traktowali ich gierki o dominację nad światem całkiem, żeby nie powiedzieć zbyt, poważnie. To jest niepojęte ile wysiłku, myśli technicznej i środków ładuje się w tego typu przedsięwzięcia. I jak łatwo można o nich zapomnieć.

Duga to radar pozahoryzontalny. Ponad 100 metrów wysoki i jednocześnie wkopany 50 metrów w ziemie. Dobrze przemyślana konstrukcja, przepięknie symetryczna i w bardzo dobrym stanie, mimo że nikt jej nie dogląda od minimum dwóch dekad. Ponoć zamknęli ją tuż po tym jak zaczęła poprawnie działać (przedtem jej silny sygnał zakłócał komunikację na swej drodze – wyobraźcie sobie pilotowanie samolotu na ślepo). Dlaczego? Podejrzewam, że podupadanie ZSSR oraz jedna z największych katastrof nuklearnych  w historii miało na to niebagatelny wpływ.

Mieliśmy przyjemność zwiedzać to miejsce sami, całość dla nas. Byliśmy tam tylko trzy godziny, chociaż ja bym potrzebował minimum całego dnia żeby porządnie pobawić się aparatem (może następnym razem). To jest część pierwsza, wkrótce druga.

Zdrowaśki,


That is the name of the most amazing structure I have ever seen. Built by the Russians when USSR and USA were at the top of their world domination game. It is amazing how much resources and thought can be put into projects like this. And how easily they can be forgotten.

Duga was an over-horizon radar. It’s over 100 metres high and goes 50 m into the ground (according to our guide). The structure is well thought, beautifully symmetrical and still in very good shape despite being abandoned for at least two decades. Apparently they closed it just after making it work correctly (initially its strong signal jammed all communications on its way. Imagine flying a plane blind). Why did they do that? I guess the decline of Soviet Union combined with one of the biggest nuclear disasters helped to convince them.

We were lucky enough to be alone on the structure, just five of us. We were there only about three hours, while for me, especially with the camera it is a trip at least for a day! (maybe next time). This is part one, part two coming soon.

Zdrowaśki,